Przejdź do treści
Wyceń kampanię →
- Poradnik

Performance Max - kampanie AI w Google Ads

Nie wybierasz fraz ani miejsc wyświetlania. Kontrolę masz w trzech rzeczach: zasobach, sygnałach i wykluczeniach. Jak to działa od środka.

· 16 min czytania ·24 sekcji

Performance Max - kampanie AI Google

Performance Max to kampania Google Ads, w której nie wybierasz słów kluczowych ani miejsc wyświetlania. Dostarczasz zasoby: nagłówki, opisy, zdjęcia, filmy i plik produktowy, a algorytm sam składa z nich reklamy i emituje je w wyszukiwarce, sieci reklamowej, YouTube, Gmailu, Mapach i zakładce zakupów. Kontrolę sprawujesz przez trzy rzeczy: jakość zasobów, sygnały o odbiorcach i wykluczenia. Ten tekst wyjaśnia mechanizm działania i konfigurację krok po kroku. Decyzję, czy ta kampania w ogóle pasuje do Twojego konta, rozstrzygamy w osobnym tekście.

Performance Max budzi skrajne opinie, bo działa bardzo dobrze w jednych kontach i przepala budżet w innych. Różnica prawie zawsze wynika ze zrozumienia mechanizmu, a nie z samej kampanii. Poniżej rozkładamy go na części.

Co to właściwie jest

Klasyczna kampania w wyszukiwarce działa tak: Ty wybierasz frazy, Ty piszesz reklamę, Ty decydujesz, gdzie się wyświetla. Performance Max odwraca ten układ. Ty dostarczasz materiał i cel, system decyduje o reszcie.

Nazwa opisuje to dosłownie: maksymalizacja wyniku przy zadanym celu, bez ograniczania się do jednej powierzchni. Jedna kampania obejmuje wszystkie miejsca, w których Google może pokazać reklamę.

To nie jest nowy rodzaj reklamy, tylko nowy sposób zarządzania nią. Reklamy, które zobaczy użytkownik, wyglądają tak samo jak dotąd. Zmienia się to, kto decyduje o ich składzie i miejscu emisji.

Gdzie wyświetlają się reklamy

PowierzchniaTyp reklamyZwykły udział
Sieć wyszukiwaniaTekstowa15-35%
Zakładka zakupówProduktowa20-40% w sklepach
Sieć reklamowaGraficzna20-40%
YouTubeWideo5-20%
GmailGraficzna3-10%
Mapy i DiscoverMieszana2-8%

Udziały różnią się między kontami i zmieniają w czasie, bo system sam przesuwa budżet tam, gdzie widzi wyniki. To jest jednocześnie zaleta i główna trudność tej kampanii: nie masz pełnego wglądu w to, ile poszło gdzie i z jakim skutkiem.

Grupy zasobów zamiast grup reklam

Struktura Performance Max jest prostsza niż w klasycznych kampaniach i opiera się na pojęciu grupy zasobów.

Grupa zasobów to zestaw materiałów przeznaczonych dla jednej grupy odbiorców albo jednej kategorii produktów. Zawiera nagłówki, opisy, zdjęcia, logo, filmy i sygnały o odbiorcach. System składa z tych elementów reklamy dopasowane do miejsca emisji.

Praktyczna zasada: jedna grupa zasobów na jedną spójną tematycznie ofertę. Sklep meblowy powinien mieć osobne grupy dla sof, dla stołów i dla oświetlenia, bo teksty i zdjęcia są zupełnie inne. Wrzucenie wszystkiego do jednej grupy daje reklamy, w których zdjęcie stołu spotyka nagłówek o sofie.

Zasoby: pełna lista tego, co trzeba przygotować

ElementIleUwaga
Nagłówki (do 30 znaków)3-15Im więcej, tym więcej kombinacji
Długie nagłówki (do 90 znaków)1-5Używane w sieci reklamowej
Opisy (do 90 znaków)2-5Jeden krótki obowiązkowo
Obrazy poziome 1.91:11-20Podstawowy format
Obrazy kwadratowe 1:11-20Obowiązkowe
Obrazy pionowe 4:50-20Warto dodać
Logo kwadratowe1-5Obowiązkowe
Filmy0-5Bez nich system wygeneruje własne

Ostatni wiersz jest ważniejszy, niż wygląda. Jeśli nie dodasz filmu, Google złoży go automatycznie ze zdjęć i tekstów. Wynik bywa poprawny technicznie i słaby wizerunkowo, a Ty nie masz nad nim kontroli. Własny materiał, choćby prosty, prawie zawsze wypada lepiej.

Sygnały o odbiorcach

To jest miejsce, w którym zachowałeś realny wpływ, i najczęściej niedoceniane. Sygnał nie ogranicza emisji, tylko podpowiada systemowi, od kogo zacząć szukanie.

Można podać cztery rodzaje wskazówek.

Dane własne. Lista klientów wgrana z systemu sprzedażowego. Najmocniejszy sygnał, jaki masz do dyspozycji.

Odbiorcy niestandardowi. Zdefiniowani przez frazy, które wpisują w wyszukiwarkę, albo strony, które odwiedzają. Tutaj warto wpisać frazy, na które prowadziłbyś klasyczną kampanię.

Zainteresowania i dane demograficzne. Ogólniejsze, ale przydatne przy nowych kontach bez danych własnych.

Osoby z Twojej strony. Odwiedzający, porzucone koszyki, dotychczasowi klienci.

Różnica między kampanią z dobrze dobranymi sygnałami a kampanią bez nich bywa dwukrotna w koszcie konwersji w pierwszych tygodniach. Później maleje, bo system uczy się sam, ale te pierwsze tygodnie też kosztują.

Cele i strategie ustalania stawek

Performance Max wymaga wyboru celu i to on wyznacza całe zachowanie kampanii.

Maksymalizacja konwersji. System dąży do jak największej liczby konwersji w ramach budżetu. Sensowne, gdy każda konwersja ma podobną wartość, na przykład zapytanie o usługę.

Maksymalizacja wartości konwersji. System dąży do jak największego przychodu. Właściwy wybór dla sklepów, gdzie zamówienia różnią się kwotą.

Docelowy koszt działania. Podajesz kwotę, jaką chcesz płacić za konwersję. System stara się jej dotrzymać, ograniczając emisję tam, gdzie byłoby drożej.

Docelowy zwrot z wydatków. Podajesz oczekiwany ROAS. Najbardziej wymagająca strategia, bo przy zbyt ambitnej wartości kampania praktycznie przestaje się wyświetlać.

Praktyczna kolejność: zacznij bez wartości docelowej, zbierz dwa, trzy tygodnie danych, zobacz, jaki koszt konwersji osiągasz naturalnie, i dopiero wtedy ustaw cel nieco ambitniejszy niż wynik bieżący. Ustawienie od razu twardego celu na podstawie życzeń zwykle kończy się brakiem emisji.

Rola pliku produktowego

W sklepach internetowych plik produktowy jest ważniejszy dla wyniku niż wszystkie pozostałe zasoby razem wzięte. To z niego pochodzą tytuły, ceny, zdjęcia i dostępność pokazywane w zakładce zakupów.

Cztery rzeczy decydują najbardziej.

Tytuły produktów. Pełnią funkcję słów kluczowych. Struktura, która działa: marka, typ produktu, cechy kluczowe, przeznaczenie.

Kategoryzacja. Przypisanie do właściwej kategorii Google decyduje o tym, przy jakich zapytaniach produkt się pojawi.

Identyfikatory. Bez GTIN i numeru producenta część produktów nie będzie brana pod uwagę w porównaniach.

Etykiety własne. Pozwalają dzielić asortyment według marży, sezonu albo rotacji i sterować budżetem między tymi grupami.

Uporządkowanie pliku daje zwykle większy wzrost niż jakakolwiek zmiana ustawień kampanii. Warto zacząć od tego, zanim ruszy się cokolwiek w panelu.

Konfiguracja krok po kroku

Krok pierwszy. Sprawdź pomiar konwersji. Ta kampania jest w całości sterowana konwersjami, więc błąd w pomiarze przekłada się bezpośrednio na złe decyzje algorytmu. To nie jest formalność.

Krok drugi. Ustaw wartości konwersji, jeśli różnią się między sobą. Bez tego system będzie gonił za ilością zamiast za przychodem.

Krok trzeci. Przygotuj zasoby: komplet nagłówków, opisów, zdjęć w trzech proporcjach, logo i co najmniej jeden własny film.

Krok czwarty. Zbuduj grupy zasobów według kategorii oferty, nie według grup wiekowych.

Krok piąty. Dodaj sygnały o odbiorcach, zaczynając od danych własnych.

Krok szósty. Ustaw wykluczenia: marka, lokalizacje spoza obszaru działania, kategorie treści, w których nie chcesz się pojawiać.

Krok siódmy. Uruchom i nie ruszaj przez dwa tygodnie. Kampania potrzebuje tego czasu na naukę, a każda istotna zmiana zaczyna ją od nowa.

Wykluczenia: co da się kontrolować

Wbrew opinii o pełnej automatyzacji, kilka mechanizmów kontrolnych jest dostępnych i warto z nich korzystać.

Wykluczenia słów kluczowych na poziomie konta. Pozwalają wykluczyć zapytania, przy których nie chcesz się pojawiać, także markowe.

Wykluczenie własnej marki. Bardzo istotne. Bez tego kampania będzie zbierać tanie konwersje od osób szukających Cię z nazwy i pokazywać znakomite wyniki, które nie odzwierciedlają zdolności do pozyskiwania nowych klientów.

Wykluczenia lokalizacji. Standardowe, ale warto sprawdzić opcję kierowania na osoby przebywające w danym miejscu zamiast zainteresowanych nim.

Wykluczenia treści. Kategorie i konkretne kanały w YouTube oraz witryny w sieci reklamowej.

Wykluczenia produktów. Poprzez etykiety w pliku produktowym możesz wyłączyć towary o niskiej marży albo kończące się.

Wykluczenie marki jest tą zmianą, która najczęściej zmienia obraz wyników. Kampania nagle wygląda gorzej, ale pokazuje prawdę o koszcie pozyskania nowego klienta.

Co widać w raportach, a czego nie

To jest największa słabość tej kampanii i główny powód sporów o jej skuteczność.

Co widać. Wyniki na poziomie kampanii i grup zasobów, skuteczność poszczególnych zasobów w skali od niskiej do najlepszej, statystyki grup odbiorców, raport wyszukiwanych haseł w ograniczonym zakresie oraz podgląd kategorii wyszukiwań.

Czego nie widać. Pełnego podziału wydatku między powierzchnie, dokładnych fraz przy części zapytań, wyników poszczególnych miejsc emisji w rozbiciu na konwersje.

Konsekwencja jest istotna: nie da się w pełni odpowiedzieć na pytanie, czy konwersje pochodzą z wyszukiwarki, czy z sieci reklamowej. To ma znaczenie, bo te dwa źródła mają zupełnie inną wartość.

Częściowym obejściem są skrypty i raporty zewnętrzne pozwalające wyciągnąć więcej danych, a także prowadzenie równolegle klasycznej kampanii w wyszukiwarce jako punktu odniesienia.

Jak Performance Max współistnieje z innymi kampaniami

To pytanie wraca w każdym koncie, w którym działa już klasyczna kampania w wyszukiwarce.

Zasada pierwszeństwa jest następująca: przy dokładnym dopasowaniu słowa kluczowego w klasycznej kampanii to ona wygrywa. W pozostałych przypadkach o pierwszeństwie decyduje ranking, a Performance Max często wygrywa, bo ma dostęp do większej liczby sygnałów.

W praktyce oznacza to, że uruchomienie tej kampanii obok istniejących potrafi przejąć część ruchu, który wcześniej obsługiwały tańsze kampanie. Wyniki tej pierwszej wyglądają wtedy świetnie, a całość konta stoi w miejscu. Zobacz hasło kanibalizacja kampanii.

Sposób na sprawdzenie: porównaj wyniki całego konta miesiąc przed i miesiąc po uruchomieniu, a nie wyniki samej nowej kampanii.

Ile czasu potrzebuje na naukę

Faza uczenia trwa tu zwykle dłużej niż w klasycznych kampaniach, bo system testuje więcej zmiennych naraz: powierzchnie, formaty, grupy odbiorców.

EtapCzasCzego się spodziewać
Nauka1-2 tygodnieWyniki niestabilne, koszt wyższy
Stabilizacja3-4 tydzieńKoszt zbliża się do docelowego
Ocena6-8 tydzieńPierwsze wiarygodne wnioski

Ocena po dwóch tygodniach opisuje okres, w którym system dopiero szukał. Wnioski z niej prowadzą do wyłączania kampanii, które nie zdążyły zacząć działać.

Optymalizacja: co faktycznie da się poprawić

Skoro nie ustawiasz stawek ani fraz, praca nad tą kampanią polega na czym innym.

Wymiana słabych zasobów. Panel ocenia każdy element. Zasoby z oceną niską warto zastąpić nowymi, a nie poprawiać kosmetycznie.

Rozbudowa sygnałów. Aktualizacja listy klientów, dodanie nowych grup niestandardowych.

Praca nad plikiem produktowym. W sklepach to główne pole działania.

Rozbudowa wykluczeń. Regularne przeglądanie kategorii wyszukiwań i dopisywanie tego, co nietrafione.

Podział na grupy zasobów. Rozdzielenie kategorii o różnej marży pozwala sterować budżetem między nimi.

Poprawa strony docelowej. Jak w każdej kampanii, tylko tutaj waży więcej, bo ruch pochodzi z wielu źródeł o różnej intencji.

Jak pisać nagłówki i opisy do tej kampanii

Teksty w Performance Max pracują inaczej niż w klasycznej reklamie, bo nie wiesz, z czym zostaną połączone ani gdzie się pojawią. Ten sam nagłówek może trafić nad wynik wyszukiwania i na baner w sieci reklamowej.

Każdy nagłówek musi być sensowny samodzielnie. System łączy je w dowolnych kombinacjach. Nagłówek zaczynający się od „a także” albo kończący myślą urwaną wygląda źle w połowie zestawień.

Różnicuj długość. Kilka krótkich, kilka wykorzystujących pełne trzydzieści znaków. Krótkie sprawdzają się w miejscach o ograniczonej przestrzeni.

Różnicuj treść, nie słowa. Piętnaście nagłówków mówiących to samo innymi słowami daje systemowi jeden komunikat do przetestowania. Lepiej: kilka o cenie, kilka o czasie realizacji, kilka o gwarancji, kilka o zakresie.

Unikaj powtarzania nazwy firmy w każdym nagłówku. Marka i tak pojawia się osobno, a powtórzenia marnują miejsce.

Wpleć frazy, na które chcesz się wyświetlać. Nie ma słów kluczowych, ale teksty są jednym z sygnałów o tym, czego dotyczy oferta. To pośredni sposób wpływania na dobór zapytań.

Zdjęcia w Performance Max

Wymagania są bardziej rozbudowane niż w innych kampaniach, bo ten sam materiał musi działać w kilku formatach i kontekstach.

Trzy proporcje obowiązkowo. Poziome, kwadratowe i pionowe. Brak którejkolwiek ogranicza dostęp do części powierzchni.

Bezpieczny margines. System przycina zdjęcia do różnych formatów, więc kluczowy element nie powinien znajdować się przy krawędzi.

Bez tekstu na zdjęciu. Teksty są dokładane osobno. Zdjęcie z wypalonym napisem daje reklamy, w których tekst nachodzi na tekst.

Różnorodność, nie warianty. Dwadzieścia zdjęć tego samego produktu z różnych stron to jeden materiał. Lepiej: produkt, produkt w użyciu, człowiek, detal, kontekst.

Warto przygotować materiały tak, jak opisaliśmy przy grafice reklamowej, bo ten sam zestaw posłuży również w innych kampaniach.

Rozszerzenia i informacje dodatkowe

Performance Max korzysta z tych samych rozszerzeń co klasyczne kampanie i warto je uzupełnić, bo są bezpłatne, a zwiększają powierzchnię reklamy.

Linki do podstron. Cztery do sześciu, prowadzące do konkretnych kategorii albo usług, nie do strony głównej.

Objaśnienia. Krótkie hasła o przewagach: darmowa dostawa, gwarancja, wysyłka tego samego dnia.

Informacje o firmie. Pary nazwa i wartość, na przykład czas realizacji albo zakres usług.

Numer telefonu i lokalizacja. Przy usługach lokalnych podnoszą liczbę kontaktów bezpośrednich.

Ceny. Przy usługach o jasno określonych stawkach filtrują osoby o niedopasowanych oczekiwaniach.

Sezonowość i sterowanie budżetem

Ta kampania reaguje na zmiany budżetu wolniej niż klasyczne, bo każda istotna korekta wpływa na naukę. Ma to konsekwencje przy planowaniu sezonu.

Zwiększaj stopniowo. Skok o więcej niż dwadzieścia, trzydzieści procent naraz potrafi zdestabilizować wyniki na kilka dni. Przy sezonie warto rozłożyć wzrost na dwa, trzy tygodnie przed szczytem.

Uruchamiaj z wyprzedzeniem. Kampania uruchomiona tydzień przed najgorętszym okresem uczy się w najdroższym momencie roku.

Korzystaj z korekt sezonowych. Google udostępnia mechanizm informowania systemu o spodziewanej zmianie konwersji, na przykład podczas wyprzedaży. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której algorytm dostosowuje się do wzrostu dopiero po jego zakończeniu.

Nie wyłączaj na czas przerwy. Kampania wyłączona na kilka tygodni wraca do fazy uczenia. Lepiej ograniczyć budżet do minimum.

Kiedy warto prowadzić klasyczną kampanię równolegle

W większości kont oba typy działają obok siebie i to jest układ, który polecamy. Klasyczna kampania pełni wtedy trzy funkcje.

Kontrola nad najważniejszymi frazami. Frazy o najwyższej wartości warto obsługiwać samodzielnie, z pełnym wglądem w raport wyszukiwanych haseł.

Punkt odniesienia. Porównanie kosztu konwersji między kampaniami pokazuje, czy automat faktycznie radzi sobie lepiej.

Obsługa marki. Osobna kampania markowa pozwala kontrolować ten ruch i wykluczyć go z Performance Max.

Podział budżetu zależy od konta, ale punkt wyjścia rzędu sześćdziesiąt do czterdziestu na korzyść klasycznych kampanii sprawdza się w większości przypadków usługowych. W sklepach z rozbudowanym plikiem produktowym proporcja bywa odwrotna.

Najczęstsze błędy

Uruchomienie bez sprawdzenia pomiaru. Cała kampania jest sterowana konwersjami. Błędny sygnał oznacza błędną optymalizację od pierwszego dnia.

Brak wykluczenia marki. Wyniki wyglądają znakomicie i nie mówią nic o zdolności pozyskiwania nowych klientów.

Jedna grupa zasobów na wszystko. Reklamy składane z niepasujących do siebie elementów.

Brak własnego filmu. System wygeneruje swój, a Ty nie masz nad nim kontroli.

Zbyt ambitny cel od pierwszego dnia. Kampania przestaje się wyświetlać, zanim zbierze dane.

Zmiany co dwa dni. Każda istotna modyfikacja resetuje naukę.

Ocena bez porównania z całym kontem. Nie wiadomo, czy kampania dołożyła sprzedaż, czy przejęła ją innym.

Uruchomienie przy zbyt małym budżecie. Bez odpowiedniej liczby konwersji system nie ma na czym się uczyć.

Plan pierwszych sześciu tygodni

Tydzień 1. Audyt pomiaru, wartości konwersji, przygotowanie zasobów i pliku produktowego.

Tydzień 2. Budowa grup zasobów, sygnały, wykluczenia. Uruchomienie.

Tygodnie 3-4. Obserwacja bez ingerencji. Jedyne dopuszczalne działanie to dopisywanie wykluczeń, bo nie resetują nauki.

Tydzień 5. Wymiana zasobów ocenionych nisko. Pierwsze porównanie wyników całego konta z okresem sprzed uruchomienia.

Tydzień 6. Ustawienie celu na podstawie osiągniętego wyniku. Decyzja o budżecie i ewentualnym podziale grup zasobów.

Trzy konta, trzy doświadczenia

Sklep z asortymentem technicznym

Sześćset produktów, budżet 9 000 zł. Po uporządkowaniu tytułów w pliku produktowym i podzieleniu asortymentu etykietami według marży kampania osiągnęła ROAS 5,8 przy progu opłacalności 3,1. Kluczowe okazało się wykluczenie produktów o marży poniżej dwudziestu procent, które wcześniej zbierały jedną trzecią budżetu.

Firma usługowa, jedno miasto

Budżet 2 500 zł. Kampania początkowo wyglądała znakomicie: koszt zapytania 34 zł. Po wykluczeniu zapytań markowych okazało się, że koszt pozyskania nowego klienta wynosi 96 zł, czyli blisko granicy opłacalności. Wniosek: bez tego wykluczenia decyzja o zwiększeniu budżetu byłaby oparta na liczbie, która nie opisywała rzeczywistości.

Sklep z odzieżą, uruchomienie obok istniejących kampanii

Nowa kampania wykazała ROAS 6,2 w pierwszym miesiącu. Wyniki całego konta nie zmieniły się jednak wcale, bo przejęła ruch z kampanii produktowych. Po ograniczeniu jej zasięgu do kategorii, których pozostałe kampanie nie obsługiwały, konto zaczęło rosnąć.

Pojęcia, które pojawiają się przy tej kampanii

Performance Max. Typ kampanii obejmujący wszystkie powierzchnie Google, z doborem miejsc przez algorytm. Zobacz hasło w słowniku.

Faza uczenia. Okres, w którym system testuje warianty i wyniki są niestabilne. Zobacz fazę uczenia.

ROAS. Przychód podzielony przez wydatek reklamowy. Cel często ustawiany w tej kampanii. Zobacz ROAS oraz próg opłacalności.

CPA. Koszt pozyskania jednej konwersji. Alternatywny cel kampanii. Zobacz CPA.

Atrybucja. Sposób przypisania sprzedaży do kanału. Przy kampanii obejmującej wiele powierzchni ma szczególne znaczenie. Zobacz atrybucję.

Kanibalizacja kampanii. Sytuacja, w której dwie kampanie licytują te same zapytania. Zobacz hasło.

Cały wykaz zebraliśmy w słowniku, a sposób liczenia opłacalności opisaliśmy w tekście o mierzeniu zwrotu z reklam.

Najczęstsze pytania

Czy Performance Max zastępuje kampanie w wyszukiwarce?

Nie. Przy dokładnym dopasowaniu słowa kluczowego klasyczna kampania ma pierwszeństwo, a jej przewagą jest pełna kontrola nad frazami i pełna widoczność raportu wyszukiwanych haseł. W większości kont oba typy działają równolegle, z klasyczną kampanią na najważniejsze frazy sprzedażowe.

Jaki budżet jest potrzebny?

System potrzebuje danych, żeby się uczyć, więc kluczowa jest liczba konwersji, nie sama kwota. Praktyczna granica to około trzydziestu konwersji miesięcznie. Przy koszcie konwersji 100 zł oznacza to około 3 000 zł budżetu. Poniżej tego progu kampania działa niestabilnie.

Czy mogę wykluczyć sieć reklamową?

Nie da się wyłączyć całej powierzchni. Można natomiast wykluczać konkretne kategorie treści, kanały w YouTube i witryny, a także sterować emisją pośrednio przez jakość zasobów. Jeśli zależy Ci na wyłącznej obecności w wyszukiwarce, właściwym wyborem jest klasyczna kampania.

Dlaczego moja kampania nie wydaje budżetu?

Najczęściej z powodu zbyt ambitnego celu, na przykład wysokiego docelowego zwrotu albo bardzo niskiego docelowego kosztu konwersji. System nie znajduje aukcji, w których mógłby go dotrzymać, więc ogranicza emisję. Druga przyczyna to zbyt wąskie wykluczenia albo mały plik produktowy.

Czy potrzebuję filmu?

Formalnie nie, ale bez własnego materiału Google wygeneruje film automatycznie ze zdjęć i tekstów. Efekt bywa poprawny technicznie i słaby wizerunkowo, a Ty nie masz nad nim kontroli. Nawet prosty film nakręcony telefonem zwykle wypada lepiej.

Jak sprawdzić, czy kampania dołożyła sprzedaż?

Porównaj wyniki całego konta z miesiąca przed uruchomieniem i po nim, a nie wyniki samej kampanii. Ta druga liczba zawsze wygląda dobrze, bo obejmuje także ruch przejęty z innych kampanii. Jeśli suma konta stoi w miejscu, kampania przesunęła sprzedaż, a nie ją zwiększyła.

Czy warto wykluczać własną markę?

Tak, prawie zawsze. Bez tego kampania zbiera tanie konwersje od osób, które i tak Cię szukały, i pokazuje wyniki niemówiące nic o zdolności pozyskiwania nowych klientów. Po wykluczeniu liczby wyglądają gorzej i są prawdziwe.

Ile grup zasobów utworzyć?

Jedną na każdą spójną tematycznie kategorię oferty. Sklep meblowy powinien mieć osobne grupy dla sof, stołów i oświetlenia, bo teksty i zdjęcia są zupełnie inne. Nie warto natomiast dzielić według wieku czy płci, bo to zadanie algorytmu.

Co zrobić, gdy koszt konwersji rośnie?

Sprawdź w kolejności: czy ktoś nie wprowadził zmiany resetującej naukę, czy zasoby nie mają ocen niskich, czy nie zmieniła się konwersja strony, czy nie jest to sezon. Zwiększenie budżetu jest tu zwykle najgorszą pierwszą reakcją.

Czy Performance Max nadaje się dla firmy usługowej?

Tak, choć jest wtedy trudniejsza w ocenie, bo bez pliku produktowego znaczna część ruchu pochodzi z powierzchni graficznych o niższej intencji. Warunkiem powodzenia jest poprawny pomiar, wykluczenie marki i wystarczająca liczba konwersji miesięcznie.

Podsumowanie

Performance Max nie jest ani cudownym rozwiązaniem, ani pułapką. Jest kampanią, w której oddajesz część kontroli w zamian za dostęp do wszystkich powierzchni Google naraz.

Kontrolę zachowujesz w trzech miejscach i to na nich polega cała praca: jakość zasobów, sygnały o odbiorcach oraz wykluczenia, ze szczególnym uwzględnieniem własnej marki. Wszystko poza tym należy do algorytmu.

Dwie rzeczy decydują o powodzeniu bardziej niż jakiekolwiek ustawienie. Pierwsza to poprawny pomiar konwersji, bo cała kampania jest nim sterowana. Druga to ocenianie wyników na poziomie całego konta, a nie samej kampanii, bo inaczej nie odróżnisz nowej sprzedaży od przejętej.

Chcesz sprawdzić, czy ta kampania ma sens w Twoim koncie? Napisz, jaki masz budżet i ile konwersji zbierasz miesięcznie, a odeślemy ocenę wraz z uzasadnieniem. Zakres współpracy przy obsłudze Google Ads i w cenniku.

06Kontakt

Odpowiadamy w jeden dzień roboczy. Zgłoszenie trafia od razu do naszego CRM.

Opisz, co chcesz
reklamować

Napisz, czym się zajmujesz i jaki masz budżet. Odeślemy wstępny plan kampanii i widełki kosztu pozyskania klienta w Twojej branży.

Wolisz mailem? biuro@mamystrategie.pl